Parasomnia: co to jest, rodzaje i leczenie

Przedstawienie granicy między snem a jawą
Spis treści

Parasomnia to zaburzenie snu, w którym podczas zasypiania, snu lub wybudzania pojawiają się niepożądane zjawiska: ruchy, zachowania, emocje, wrażenia lub sny. Do parasomnii należą między innymi lunatyzm, lęki nocne, koszmary senne, paraliż przysenny i zaburzenie zachowania w fazie REM. U dzieci większość epizodów nie jest groźna i z wiekiem słabnie, ale część parasomnii, zwłaszcza nowe lub gwałtowne epizody u dorosłych, wymaga diagnostyki w poradni zaburzeń snu. Poniżej znajdziesz rodzaje parasomnii, ich wyzwalacze, zasady bezpieczeństwa i informacje o tym, jak wygląda leczenie.


Krótko mówiąc:

  • Parasomnie dzieli się na związane ze snem NREM (np. lunatyzm, lęki nocne), związane ze snem REM (np. koszmary, paraliż przysenny, zaburzenie zachowania w fazie REM) oraz inne, takie jak moczenie nocne.
  • U dzieci częstsze są parasomnie NREM i zwykle stają się rzadsze z wiekiem. Nowe, nietypowe epizody u dorosłego to sygnał do konsultacji.
  • Epizodom sprzyjają zwłaszcza niedobór snu, stres i przemęczenie, dlatego regularny rytm snu jest podstawą postępowania.
  • Urazy, gwałtowne zachowania we śnie lub odgrywanie snów to powód do diagnostyki w poradni zaburzeń snu, a przy zagrożeniu życia: numer alarmowy 112.
  • Przy nawracających koszmarach pomocna bywa psychoterapia, w tym terapia przepisywania koszmarów (imagery rehearsal therapy).

Co to jest parasomnia?

Parasomnia to nie jedna choroba, ale grupa zaburzeń. Łączy je to, że coś „nieproszonego” wkracza w sen: ciało zaczyna chodzić, mówić lub krzyczeć, choć mózg nadal częściowo śpi, albo umysł budzi się, choć mięśnie jeszcze śpią. Sen nie jest przełącznikiem „włączony-wyłączony”. Bardziej przypomina ściemniacz światła, a parasomnie pojawiają się tam, gdzie granica między snem a czuwaniem na chwilę się rozmywa.

Sam termin ma prawie sto lat. Za jego twórcę uznaje się francuskiego badacza Henriego Rogera, który użył go w monografii o zaburzeniach snu wydanej w 1932 roku. Słowo łączy greckie „para” (obok) i łacińskie „somnus” (sen), więc dosłownie chodzi o zjawiska, które dzieją się „obok snu”.

Czym parasomnie różnią się od innych zaburzeń snu?

Wiele problemów ze snem dotyczy jego ilości, jakości lub pory: trudno zasnąć, sen jest płytki, budzisz się za wcześnie. Tak wygląda na przykład bezsenność. Parasomnie są czymś innym. Osoba z parasomnią może spać wystarczająco długo, a mimo to w trakcie nocy pojawiają się zdarzenia, które ją niepokoją, wybudzają albo stwarzają ryzyko urazu.

Ważna cecha wielu epizodów jest taka, że otoczenie odbiera śpiącego jako przytomnego. Ktoś chodzi po mieszkaniu z otwartymi oczami, odpowiada półsłówkami, czasem coś przestawia, a jednak nie jest w pełni świadomy i rano zwykle niewiele pamięta. To nie jest udawanie ani „brak silnej woli”, tylko szczególny stan mózgu na pograniczu snu i czuwania.

Jeśli Twoim głównym kłopotem jest raczej trudność z zasypianiem lub częste budzenie się, przydatny będzie szerszy przegląd tematu: problemy ze snem i ich przyczyny.

Jakie są rodzaje parasomnii?

Współczesne klasyfikacje porządkują parasomnie według fazy snu, w której się pojawiają. Nowa klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia, ICD-11, wyróżnia zaburzenia wybudzenia ze snu NREM, parasomnie związane ze snem REM oraz grupę innych parasomnii. Ten podział nie jest tylko akademicki: parasomnie NREM i REM różnią się przebiegiem, postępowaniem i tym, kogo najczęściej dotyczą. W obowiązującej w Polsce klasyfikacji ICD-10 lunatyzm (somnambulizm, F51.3), lęki nocne (F51.4) i koszmary senne (F51.5) należą do nieorganicznych zaburzeń snu, a zaburzenia snu o podłożu organicznym klasyfikuje się osobno (G47).

Grupa Przykłady Kiedy zwykle się pojawia Co pamięta osoba śpiąca Kogo częściej dotyczy
Parasomnie NREM (zaburzenia wybudzenia) lunatyzm, lęki nocne, upojenie przysenne najczęściej w pierwszej części nocy, podczas głębokiego snu zwykle niewiele lub nic częściej dzieci
Parasomnie REM koszmary senne, paraliż przysenny, zaburzenie zachowania w fazie REM częściej w drugiej połowie nocy, gdy przeważa sen REM; paraliż przysenny przy zasypianiu lub budzeniu się zwykle pamięta sen lub doznanie dzieci i dorośli; zaburzenie zachowania w fazie REM częściej u mężczyzn po 50. roku życia
Inne parasomnie moczenie nocne, omamy związane ze snem, eksplodująca głowa (nagły głośny dźwięk przy zasypianiu); mówienie przez sen to zwykle wariant normy różne fazy snu różnie różne grupy wieku

Parasomnie NREM: lunatyzm, lęki nocne i upojenie przysenne

Parasomnie NREM nazywa się też zaburzeniami wybudzenia. Mózg próbuje „wynurzyć się” z głębokiego snu, ale robi to tylko częściowo: przez chwilę sen i czuwanie współistnieją. Ciało może się poruszać jak na jawie, a świadomość i ocena sytuacji pozostają wyraźnie ograniczone.

  • Lunatyzm (somnambulizm): osoba siada, wstaje, chodzi, czasem wykonuje złożone czynności, na przykład otwiera drzwi lub szafki. Oczy bywają otwarte, spojrzenie jest jednak „szkliste”, a kontakt utrudniony.
  • Lęki nocne (pavor nocturnus): nagłe wybudzenie z krzykiem lub płaczem, z silnym pobudzeniem, przyspieszonym oddechem, potami. Dziecko może wyglądać na przerażone, ale nie reaguje na pocieszanie i często nie rozpoznaje rodzica. Rano zwykle nie pamięta epizodu.
  • Upojenie przysenne (wybudzenie z dezorientacją): po przebudzeniu osoba jest zdezorientowana, mówi niewyraźnie, reaguje wolno lub z rozdrażnieniem. Wygląda to trochę jak komputer, który po uruchomieniu przez dłuższą chwilę ładuje system.

Parasomnie REM: koszmary, paraliż przysenny i odgrywanie snów

Faza REM to czas najbardziej wyrazistych marzeń sennych. W zdrowym śnie mięśnie są wtedy niemal całkowicie rozluźnione (tzw. atonia mięśniowa), dzięki czemu ciało nie wykonuje ruchów, które „widzisz” we śnie. Parasomnie REM pojawiają się, gdy ten mechanizm działa inaczej niż zwykle.

  • Koszmary senne: żywe, przykre sny, po których budzisz się z pełną świadomością i dobrze pamiętasz ich treść. O zaburzeniu mówi się, gdy koszmary nawracają i powodują wyraźny dyskomfort albo utrudniają codzienne funkcjonowanie, na przykład wywołują lęk przed zaśnięciem.
  • Paraliż przysenny: przy zasypianiu lub budzeniu się umysł jest już przytomny, a ciało jeszcze „zamrożone”. Trwa to zwykle krótko, ale bywa bardzo przerażające, czasem towarzyszą mu omamy, na przykład wrażenie czyjejś obecności w pokoju. Więcej o tym zjawisku przeczytasz w tekście o tym, skąd bierze się lęk przy paraliżu sennym.
  • Zaburzenie zachowania w fazie REM: naturalne rozluźnienie mięśni nie następuje, więc osoba dosłownie odgrywa swoje sny: krzyczy, uderza, kopie, spada z łóżka. Sny są często pełne walki lub ucieczki. Zaburzenie to zaczyna się zwykle w piątej lub szóstej dekadzie życia i u starszych osób częściej dotyczy mężczyzn, choć przed 50. rokiem życia występuje podobnie często u kobiet i mężczyzn. Jest silnie powiązane z chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak choroba Parkinsona czy otępienie z ciałami Lewy’ego, i może je wyprzedzać nawet o wiele lat. Dlatego wymaga ono konsultacji lekarskiej, a nie tylko domowych sposobów.

Inne parasomnie

Do tej grupy zalicza się zjawiska, które nie są ściśle powiązane z jedną fazą snu. Według klasyfikacji zaburzeń snu ICSD-3 należą tu m.in. moczenie nocne, omamy związane ze snem i tzw. zespół eksplodującej głowy, czyli wrażenie nagłego, głośnego huku w głowie przy zasypianiu lub budzeniu się, bez bólu i bez realnego źródła dźwięku. Mówienie przez sen (somnilokwia) klasyfikacje traktują raczej jako izolowany objaw lub wariant normy niż osobne zaburzenie: zdarza się wielu osobom i samo w sobie zwykle nie jest powodem do niepokoju. Bruksizm, czyli zgrzytanie zębami w nocy, często omawia się razem z parasomniami, choć klasyfikacje zaburzeń snu zaliczają go do zaburzeń ruchowych związanych ze snem.

Czym różnią się parasomnie u dzieci i dorosłych?

Parasomnie są częstsze u dzieci niż u dorosłych, a u dzieci przeważają parasomnie NREM. Przykładowo w metaanalizie badań populacyjnych lunatyzm w ostatnim roku zgłaszano u ok. 5% dzieci i ok. 1,5% dorosłych. Wiele epizodów z wiekiem staje się rzadszych lub ustępuje. Jedno z wyjaśnień to dojrzewanie układu nerwowego: u dzieci jest więcej głębokiego snu, którego z wiekiem ubywa. Autorzy tej samej metaanalizy zwracają jednak uwagę, że część różnicy może wynikać z samego sposobu badania: epizody dzieci zauważają rodzice, a dorosły, który śpi sam, często nie wie o swoich. Lunatyzm czy lęki nocne u przedszkolaka lub ucznia młodszych klas to zatem częsty obraz, który nie musi oznaczać choroby ani problemów wychowawczych.

U dzieci obraz bywa też mniej „podręcznikowy”. Autorzy przeglądu z 2023 roku (Mainieri i wsp., Diagnostics) proponują, by brak pamięci epizodu i brak obrazów sennych traktować jako cechy wspierające rozpoznanie, zwłaszcza u dzieci, a nie jako warunek konieczny. Dziecko może więc pamiętać fragment „snu”, a mimo to mieć typową parasomnię NREM.

U dorosłych sytuacja wygląda inaczej. Parasomnie NREM mogą trwać od dzieciństwa albo wracać w okresach dużego stresu i niewyspania. Nowe lub nietypowe epizody, które pojawiają się po raz pierwszy w dorosłym życiu, wymagają dokładniejszej oceny. Dotyczy to szczególnie odgrywania snów, gwałtownych ruchów w nocy i epizodów, które powtarzają się w bardzo podobny, „stereotypowy” sposób, bo trzeba je odróżnić między innymi od napadów padaczkowych.

Co wywołuje epizody parasomnii?

Parasomnie rzadko mają jedną przyczynę. Zwykle spotykają się dwa elementy: wrodzona lub rozwojowa podatność i czynnik, który w danej nocy „przechyla szalę”. Podatność często widać w rodzinie: w kanadyjskim badaniu prawie 2 tysięcy dzieci lunatyzm w dzieciństwie wystąpił u 22,5% dzieci bez lunatyzmu u rodziców, u 47,4% dzieci, gdy lunatykował jeden z rodziców, i u 61,5%, gdy oboje. Wyzwalacze warto znać, bo właśnie na nie masz największy wpływ.

Wyzwalacz Jak może działać Co możesz zrobić
Niedobór snu i nieregularne pory po zarwanej nocy organizm „odrabia” głęboki sen, a wszystko, co zwiększa ilość głębokiego snu, sprzyja epizodom stałe pory zasypiania i wstawania, także w weekend
Stres i napięcie emocjonalne podnosi ogólne napięcie, może sprzyjać epizodom, koszmarom i niespokojnemu snowi wyciszenie przed snem, praca nad źródłem stresu, wsparcie psychologiczne
Przemęczenie, choroba z gorączką (zwłaszcza u dziecka) może zmieniać przebieg snu i sprzyjać epizodom odpoczynek, wcześniejsze kładzenie się po intensywnym dniu, przy dziecku obserwacja w czasie infekcji
Alkohol bywa wymieniany wśród czynników sprzyjających epizodom, choć przegląd badań z 2007 roku nie znalazł bezpośrednich dowodów eksperymentalnych, że alkohol sam wywołuje lunatyzm ograniczenie alkoholu, zwłaszcza wieczorem
Inne zaburzenia snu, np. obturacyjny bezdech senny fragmentują sen, czyli powodują częste krótkie wybudzenia diagnostyka i leczenie zaburzenia współistniejącego
Niektóre leki, zwłaszcza o działaniu uspokajającym lub nasennym mogą sprzyjać epizodom i zachowaniom nocnym rozmowa z lekarzem prowadzącym, bez samodzielnego odstawiania

Regularny rytm snu, unikanie niedoboru snu i nadmiernego picia alkoholu należą do podstawowych zaleceń przy parasomniach NREM. Działa tu coś w rodzaju błędnego koła: stres pogarsza sen, niewyspanie zwiększa ryzyko epizodu, a epizod budzi lęk przed kolejną nocą. Przerwanie choćby jednego ogniwa może zmniejszyć nasilenie całego zjawiska.

Jeśli zauważasz u siebie, że z własnej woli przesuwasz zasypianie coraz później, bo wieczór to jedyny czas „dla siebie”, przyjrzyj się zjawisku, które nazywa się mściwą prokrastynacją snu. To jedno z niepozornych źródeł przewlekłego niewyspania.

Jak rozpoznaje się parasomnię?

Rozpoznanie parasomnii stawia lekarz, najczęściej w poradni zaburzeń snu, czasem neurolog, psychiatra lub pediatra. Ten tekst nie służy do samodzielnej diagnozy, ale warto wiedzieć, jak wygląda ten proces, bo możesz się do niego dobrze przygotować.

Ocena zaczyna się od szczegółowego wywiadu z osobą śpiącą i, jeśli to możliwe, z jej partnerem lub rodzicem. To bliscy najczęściej widzą epizod, więc ich relacja jest bardzo cenna. Pomaga przygotowanie kilku informacji:

  1. Dzienniczek snu z kilku ostatnich tygodni: pory zasypiania i wstawania, liczba i godzina epizodów, ewentualne drzemki. Warto dołączyć notatki partnera albo domownika, który widział epizody.
  2. Opis epizodu: o której godzinie po zaśnięciu się pojawił, jak długo trwał, czy osoba miała otwarte oczy, czy dało się z nią nawiązać kontakt, co pamiętała rano.
  3. Nagranie wideo: jeśli epizody są częste, krótki film z telefonu bywa dla lekarza bardzo pomocny.
  4. Okoliczności: stres, choroba, alkohol, nowe leki, zmiana pracy zmianowej lub podróż przez strefy czasowe.
  5. Historia rodzinna: czy podobne zjawiska występowały u rodziców lub rodzeństwa.

Polisomnografia, czyli nocne badanie snu, oraz wideo-EEG pomagają rozpoznać parasomnię i wykryć inne zaburzenia snu, które mogą ją podtrzymywać. Zleca się je w wybranych sytuacjach: gdy obraz jest nietypowy (np. objawy zaczęły się w dorosłości, epizody są bardzo częste albo mają powtarzalny, stereotypowy przebieg) lub gdy trzeba wykluczyć padaczkę albo inne zaburzenie snu, na przykład bezdech senny.

Kiedy zgłosić się do lekarza lub poradni zaburzeń snu?

Pojedynczy epizod lunatyzmu u dziecka czy sporadyczny koszmar to zwykle część normalnego zakresu doświadczeń. Są jednak sytuacje, w których warto umówić się na wizytę u lekarza, najlepiej w poradni zaburzeń snu:

  • epizody prowadzą do urazów osoby śpiącej lub innych domowników, albo stwarzają takie ryzyko (wychodzenie z domu, otwieranie okien, sięganie po ostre przedmioty);
  • pojawiają się gwałtowne zachowania we śnie: uderzanie, kopanie, krzyk, spadanie z łóżka, zwłaszcza jeśli wygląda to na odgrywanie snu;
  • objawy pojawiły się nagle u osoby dorosłej, bez podobnej historii w dzieciństwie;
  • w dzień występuje wyraźna, nadmierna senność;
  • epizodom towarzyszą drgawki, mimowolne oddanie moczu u dorosłego, przygryzienie języka lub epizody mają bardzo powtarzalny przebieg;
  • epizody są bardzo częste lub wywołują silny lęk przed zaśnięciem.

Za sygnały, przy których szczególnie potrzebna jest diagnostyka w pracowni snu, autorzy przeglądu z 2023 roku uznają m.in. początek objawów w dorosłości, bardzo powtarzalny, stereotypowy przebieg epizodów, ich dużą częstość i podejrzenie innego zaburzenia snu. Urazy i nadmierna senność w dzień to z kolei skutki, które same w sobie są dobrym powodem do wizyty. U dziecka pierwszym krokiem jest zwykle pediatra, który w razie potrzeby skieruje do specjalisty.

Jeśli w trakcie lub po epizodzie dojdzie do poważnego urazu, utraty przytomności, trudności z oddychaniem albo drgawek, które nie ustępują, zadzwoń pod numer alarmowy 112. To sytuacja dla pogotowia, nie na planowaną wizytę.

Jak zadbać o bezpieczeństwo podczas epizodów?

Przy lunatyzmie, lękach nocnych i odgrywaniu snów najważniejsze jest ograniczenie ryzyka urazu. Zabezpieczenie sypialni, usunięcie niebezpiecznych przedmiotów oraz zabezpieczenie okien i drzwi to podstawowy element postępowania. W praktyce może to wyglądać tak:

  • okna i balkon: blokady lub ograniczniki uchylania, szczególnie w sypialni na piętrze;
  • drzwi wejściowe: zamknięcie na klucz przechowywany poza zasięgiem lub prosty alarm czy dzwonek przy drzwiach, który obudzi domowników;
  • schody: bramka zabezpieczająca, zwłaszcza przy dzieciach;
  • sypialnia: usunięcie szklanych przedmiotów, ostrych narzędzi i przeszkód z podłogi, przy dziecku spanie na niższym łóżku zamiast górnego piętra łóżka piętrowego;
  • zaburzenie zachowania w fazie REM: odsunięcie szafki nocnej, miękka mata przy łóżku, a jeśli partner jest narażony na uderzenia, czasowe spanie osobno do czasu diagnostyki.

Równie ważna jest codzienna profilaktyka, czyli dbanie o sen, zanim pojawi się epizod. Przygotowanie do snu przypomina lądowanie samolotu: maszyna nie zatrzymuje się w powietrzu, tylko stopniowo obniża lot. Godzina przed snem bez ekranów, przyciemnione światło, spokojna czynność i stała pora to sygnały, które pomagają organizmowi „podchodzić do lądowania”.

Jak reagować, gdy dziecko ma epizod parasomnii?

Lęki nocne u dziecka potrafią bardzo przestraszyć rodzica. Krzyk, szeroko otwarte oczy, brak reakcji na przytulenie: trudno patrzeć na to spokojnie. Warto jednak pamiętać, że dziecko w tym czasie najczęściej nie przeżywa świadomie tego, co widzisz, i rano zwykle niczego nie pamięta.

Zaleca się zachowanie spokoju, zadbanie o bezpieczeństwo dziecka i powstrzymanie się od prób wybudzania oraz nadmiernej ingerencji, bo mogą one nasilić lub przedłużyć epizod albo wywołać gwałtowną reakcję. W praktyce:

  1. Bądź obok, mów cicho i spokojnie, nie potrząsaj dzieckiem.
  2. Jeśli dziecko chodzi, delikatnie poprowadź je z powrotem do łóżka, bez szarpania.
  3. Usuń z drogi przedmioty, o które mogłoby się uderzyć.
  4. Rano nie rób z epizodu tematu, który zawstydza lub straszy. Nie zawsze trzeba o nim w ogóle mówić.
  5. Zadbaj o wcześniejszą porę snu, bo zmęczenie i niewyspanie to częste wyzwalacze.
  6. Jeśli epizody są częste, nasilone lub niebezpieczne, skonsultuj się z pediatrą.

Inaczej wygląda sytuacja przy koszmarach. Wtedy dziecko budzi się w pełni, pamięta sen i potrzebuje bliskości: przytulenia, rozmowy, zapewnienia, że jest bezpieczne. Jeśli koszmary wracają po trudnym wydarzeniu, na przykład po wypadku, rozwodzie rodziców czy przemocy rówieśniczej, warto porozmawiać o tym z psychologiem lub psychoterapeutą dziecięcym.

Jak leczy się parasomnie?

Leczenie parasomnii zależy od ich rodzaju i nasilenia. Przy parasomniach NREM obejmuje przede wszystkim edukację, zadbanie o bezpieczeństwo, higienę snu i ograniczanie wyzwalaczy, a w razie potrzeby metody psychologiczne. W wielu przypadkach, zwłaszcza u dzieci, wystarczy wyjaśnienie, czym jest zjawisko, uregulowanie snu i zabezpieczenie otoczenia. Leczenie farmakologiczne rozważa lekarz w nasilonych przypadkach. Pacjenci powinni wiedzieć, że według przeglądu z 2023 roku wszystkie leki używane w parasomniach NREM są stosowane poza oficjalnymi wskazaniami (off-label), dlatego decyzja zawsze należy do lekarza, który zna Twoją sytuację zdrowotną.

Higiena snu i ograniczanie wyzwalaczy

To podstawa postępowania przy większości parasomnii. Obejmuje stałe pory snu, wystarczającą liczbę godzin, ograniczenie alkoholu, spokojny wieczór i leczenie zaburzeń współistniejących, takich jak bezdech senny. Nie jest to „łatwa porada na start”, ale realne narzędzie: skoro niedobór snu i stres należą do dobrze opisanych wyzwalaczy, praca nad nimi może zmniejszyć ryzyko epizodów.

Terapia przepisywania koszmarów (imagery rehearsal therapy)

Przy nawracających koszmarach jedną z metod psychologicznych jest terapia przepisywania koszmarów, znana jako imagery rehearsal therapy (IRT). Amerykańska Akademia Medycyny Snu (AASM) rekomenduje ją zarówno przy zaburzeniu z koszmarami sennymi, jak i przy koszmarach związanych z PTSD. Jej idea jest prosta, choć wymaga regularności:

  1. Wybierasz jeden powracający koszmar.
  2. Spisujesz go, a następnie zmieniasz jego przebieg w dowolny sposób, tak by stał się mniej groźny: inne zakończenie, inna sceneria, nowe zasoby bohatera.
  3. Codziennie, w ciągu dnia, przez około 10-20 minut wyobrażasz sobie nową wersję snu.
  4. Z terapeutą omawiasz efekty i stopniowo pracujesz z kolejnymi snami.

Metoda opiera się na założeniu, że nawracający koszmar może utrwalać się jak nawyk, a jego nową wersję da się przećwiczyć na jawie. Przy koszmarach związanych z traumą zwykle prowadzi się ją w ramach szerszej psychoterapii, bo wracanie do trudnych obrazów wymaga bezpiecznej relacji i dobrego tempa. Żadna pojedyncza technika nie jest „najlepsza dla wszystkich”: liczy się dopasowanie metody do osoby i zaufanie do terapeuty.

Jaką rolę odgrywa psychoterapia?

Zaburzenie zachowania w fazie REM i nasilone parasomnie NREM wymagają opieki lekarskiej. Przegląd z 2023 roku opisuje jednak psychoterapię jako jeden z elementów postępowania przy parasomniach NREM, a w niewielkim badaniu retrospektywnym, które omawia, korzystny wpływ miały m.in. terapia poznawczo-behawioralna ukierunkowana na stres i lęk oraz trening uważności. Psychoterapia może realnie pomóc w tym, co epizody podtrzymuje lub co z nich wynika: przewlekły stres, lęk, trauma, napięcie przed snem, wstyd związany z epizodami, lęk przed zaśnięciem po serii koszmarów. Psychoterapia nie zastępuje diagnostyki i leczenia medycznego, ale dobrze je uzupełnia. Jeśli koszmary wracają po trudnym przeżyciu, pomocny bywa krótki test na traumę, który podpowie, czy warto porozmawiać o tym ze specjalistą.

Jeśli niepokojącym zjawiskom w nocy towarzyszy obniżony nastrój, zobacz, jak wygląda związek bezsenności i depresji. Sen i zdrowie psychiczne mogą na siebie wpływać w obu kierunkach.

Jak Soulmedic może pomóc przy problemach ze snem?

Centrum Psychoterapii Soulmedic w Krakowie nie diagnozuje parasomnii medycznie i nie prowadzi leczenia farmakologicznego, bo w zespole nie pracuje lekarz; badanie snu i leczenie prowadzi lekarz poza centrum, najczęściej w poradni zaburzeń snu, a my podpowiemy, do kogo się zwrócić. Możemy natomiast pomóc w psychologicznej stronie problemów ze snem: przy stresie, lęku przed zaśnięciem, nawracających koszmarach, skutkach traumy i napięciu, które utrudnia odpoczynek. Tym zajmujemy się w ramach terapii bezsenności i problemów ze snem.

Pierwszym krokiem jest konsultacja psychologiczna (50 min, 180-220 zł; dokładną stawkę widzisz przy wyborze specjalisty), podczas której możesz opowiedzieć, co dzieje się w nocy, i zaplanować dalsze kroki, najczęściej psychoterapię indywidualną. W trudnym okresie zwykle znajdziemy termin już na następny dzień. Nie zapewniamy pomocy całodobowej: w zagrożeniu życia dzwoń pod 112.

Konsultacje i psychoterapię prowadzimy stacjonarnie w Krakowie oraz online dla dorosłych i młodzieży w wieku 14-17 lat. Psychoterapię dzieci w wieku 7-13 lat prowadzimy wyłącznie stacjonarnie, a pierwsze spotkanie odbywa się z samymi rodzicami, bez dziecka. Terapeuci pracują w różnych nurtach. Nurt i osobę terapeuty możesz wybrać samodzielnie, skorzystać z narzędzia Pomóż mi wybrać albo poprosić o dobór podczas konsultacji psychologicznej. Termin zarezerwujesz w kalendarzu online, a aktualne ceny znajdziesz w cenniku.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani ze specjalistą. Konsultacja merytoryczna: zespół Soulmedic.

Najczęściej zadawane pytania

Czy parasomnia jest groźna?

Parasomnie u dzieci zwykle nie są groźne dla zdrowia i z wiekiem często słabną. Ryzyko dotyczy głównie urazów podczas lunatyzmu lub gwałtownych ruchów we śnie. Odgrywanie snów u dorosłego lub nagle pojawiające się epizody wymagają konsultacji lekarskiej.

Czy można obudzić osobę, która lunatykuje?

Nie trzeba i zwykle nie warto robić tego na siłę, bo gwałtowne wybudzanie może nasilić dezorientację lub pobudzenie. Lepiej spokojnie i delikatnie odprowadzić ją do łóżka i zadbać, by nie zrobiła sobie krzywdy.

Czym różnią się lęki nocne od koszmarów?

Lęki nocne pojawiają się zwykle w pierwszej części nocy, z głębokiego snu NREM: osoba krzyczy, jest pobudzona, trudno nawiązać z nią kontakt i rano zwykle niczego nie pamięta. Koszmary występują w fazie REM, częściej nad ranem, a po przebudzeniu masz pełną świadomość i pamiętasz sen.

Porównanie lęków nocnych i koszmarów

Czy parasomnię da się wyleczyć?

U dzieci parasomnie NREM często słabną lub ustępują same wraz z wiekiem. U dorosłych zwykle udaje się znacznie zmniejszyć ich częstotliwość dzięki regularnemu rytmowi snu, ograniczeniu wyzwalaczy, leczeniu zaburzeń współistniejących, a w razie potrzeby leczeniu prowadzonemu przez lekarza i psychoterapii.

Do jakiego specjalisty iść z parasomnią?

Z niebezpiecznymi lub nowymi epizodami u dorosłego najlepiej zgłosić się do poradni zaburzeń snu, ewentualnie do neurologa lub psychiatry. U dziecka zacznij od pediatry. Przy nawracających koszmarach, lęku i stresie wsparciem może być psycholog lub psychoterapeuta.

Źródła

Rekomendacje

Treści na blogu mają charakter informacyjny i edukacyjny - nie zastępują konsultacji ze specjalistą ani diagnozy. Jeśli rozpoznajesz u siebie opisywane trudności, skonsultuj je z psychoterapeutą. Poznaj nasz zespół →

Przeczytaj również